← Powrót do bloga

Ukryte koszty prywatnego kierowcy w Maroku: czego nie ma w wycenie

Dostajecie wycenę na tydzień z autem i kierowcą. Wygląda rozsądnie. Potem, około czwartego dnia, w miejscowości, której nazwy nie umiecie wymówić, ktoś wspomina o hotelu kierowcy, albo pojawia się opłata parkingowa przy bramie, albo grupa spędziła dwie godziny w sklepie z dywanami, którego nikt nie chciał oglądać. Podróż nadal jest dobra, ale budżet się przesunął — a nastrój także.

Większości z tego da się uniknąć, i niemal wszystko zależy od tego, co wycena naprawdę obejmowała. Oto uczciwy spis kosztów poza typową marokańską wyceną kierowcy, które z nich są uzasadnione i jakie pytania rozstrzygają je przed wyjazdem.

1. Nocleg i wyżywienie kierowcy

Najczęstsza niespodzianka przy trasach kilkudniowych. Na trasie z Marrakeszu na pustynię i z powrotem kierowca śpi tam, gdzie grupa — Ouarzazate, Dades, Merzouga. Ktoś płaci za ten pokój.

U operatora, który wycenia poprawnie, płaci operator. Nasze stawki kilkudniowe obejmują nocleg i posiłki kierowcy; jest to podane na naszych stronach pojazdów.

Część tańszych wycen to wyklucza, oczekując, że pokryjecie jego pokój lub kolację. To nie jest nieuczciwe, jeśli powiedziane z góry — ale musi być na piśmie przed rezerwacją, bo zauważalnie zmienia realną cenę za noc.

Zapytajcie: „Czy cena obejmuje nocleg i posiłki kierowcy w każdą noc?"

2. Opłaty drogowe

Marokańskie autostrady są płatne. Casablanca–Marrakesz, Rabat–Tanger, Casablanca–Fez: wszystkie z opłatami, a na długiej trasie to się sumuje.

Opłaty powinny być wliczone. U nas są. Warto to jednak potwierdzić, bo wycena bez nich może skończyć się niezręczną prośbą o gotówkę przy bramce.

3. Paliwo i dopłaty

Paliwo zawsze powinno być w cenie z kierowcą. Jeśli wycena je wydziela, faktycznie bierzecie na siebie ryzyko cenowe, którego nie kontrolujecie.

Uwaga na „dopłatę paliwową" pojawiającą się na długich trasach pustynnych. Poważny operator wycenia trasę, znając jej długość. Dopłata wprowadzona po rezerwacji, przy niezmienionej trasie, to sygnał ostrzegawczy.

4. Parkingi w obrębie murów

Pojedynczo drobne, łącznie irytujące. Niemal każda ulica przy medynie ma nieformalnego stróża oczekującego 5–20 dirhamów. Parkingi hotelowe są płatne. Niektóre zabytki pobierają opłatę za postój autokaru.

Zwykle pokrywa je operator albo kierowca z zaliczki. Nie powinny być od was żądane przy każdym postoju.

5. Postoje prowizyjne — najdroższa pozycja

To ukryty koszt, który wyrządza najwięcej szkód, i nie widnieje w żadnej wycenie.

W części branży kierowcy zarabiają prowizję, wożąc gości do konkretnych sklepów z dywanami, arganem, przyprawami czy skamielinami. Prowizja jest wliczona w to, co płacicie w środku — dlatego ten sam dywan kosztuje wyraźnie więcej, gdy przyjeżdża się autem, niż gdy znajduje się go pieszo.

Rzadko bywa agresywne. Wygląda na pomocną sugestię — „tu jest spółdzielnia, bardzo dobra jakość" — a potem znika godzina i ktoś czuje się zobowiązany kupić.

Rozwiązanie jest proste i w pełni akceptowalne: powiedzcie przy rezerwacji, a potem kierowcy pierwszego dnia, że nie chcecie postojów na zakupy. Nasi kierowcy mają polecenie ich nie robić, chyba że o to poprosicie.

Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą spółdzielnię arganową — te przy drodze do Essaouiry są tego warte — powiedzcie, a stanie się to postojem, który wybraliście.

6. Opłaty za trasę w jedną stronę

Jeśli podróż zaczyna się w jednym mieście, a kończy w innym — Tanger do Marrakeszu albo Fez przez pustynię do Marrakeszu — pojazd musi wrócić. Część operatorów dolicza opłatę za powrót.

My wyceniamy trasy w jedną stronę jedną ceną, bez opłaty za zwrot. Na rynku bywa różnie: poproście o potwierdzenie.

7. Czas oczekiwania i nadgodziny

Pełny dzień to zwykle osiem–dziesięć godzin. Jeśli dzień się wydłuży — późny lot, długi obiad, objazd — czy jest dopłata?

Rozsądni operatorzy absorbują umiarkowane przekroczenia i naliczają tylko istotny, wcześniej uzgodniony dodatkowy czas.

8. Bilety wstępu i licencjonowani przewodnicy

Niby nieukryte, ale często zapominane. Wstęp do Ait Ben Haddou, pałacu Bahia, grobów Saadytów, Volubilis i meczetu Hassana II w Casablance płaci się od osoby i nigdy nie jest częścią wyceny przewozu.

Licencjonowany przewodnik również nie. Prawo marokańskie wymaga go przy zabytkach i medynach. Zaplanujcie pół dnia przewodnika w Fezie i Marrakeszu.

9. Obozy pustynne i przejażdżki na wielbłądach

Na trasie do Merzougi obóz jest zwykle rezerwacją oddzielną od transportu. Obozy bywają od prostych z namiotami wspólnymi po wersje z łazienką i prawdziwymi łóżkami, z dużą rozpiętością cen.

Sprawdźcie, czy przejażdżka na wielbłądzie do obozu jest wliczona, ile trwa i czy transfer od skraju wydm odbywa się na wielbłądzie czy 4x4.

10. Napiwki

Uzasadnione i oczekiwane, ale realna pozycja budżetowa. Liczcie 100–200 dirhamów dziennie dla kierowcy, plus mniejsze kwoty dla przewodników, bagażowych i obsługi obozu.

Wiadomość testowa przed rezerwacją

Wyślijcie to każdemu operatorowi i uważnie przeczytajcie odpowiedź:

„Proszę o pisemne potwierdzenie: całkowitej ceny dla poniższej trasy i dat; czy paliwo, opłaty drogowe, parkingi oraz nocleg i posiłki kierowcy są wliczone; czy są opłaty za trasę w jedną stronę lub nadgodziny; oraz potwierdzenie, że nie będzie prowizyjnych postojów na zakupy."

Poważny operator odpowie punkt po punkcie. Odpowiedź wymijająca mówi wam to, co trzeba wiedzieć, zanim przekażecie pieniądze.

Co obejmujemy my

Dla przejrzystości: nasze wyceny obejmują pojazd, kierowcę, paliwo, opłaty drogowe, parkingi oraz nocleg i posiłki kierowcy przy trasach kilkudniowych, bez opłat za trasę w jedną stronę. Poza wyceną są bilety wstępu, licencjonowani przewodnicy, wasz nocleg i posiłki, obozy pustynne i napiwki.

Prześlijcie nam terminy i trasę, a otrzymacie to wyszczególnione na piśmie, zanim się do czegokolwiek zobowiążecie. Na naszej stronie opinii przeczytacie też, jak blisko wyceny był koszt końcowy.